zdjęcie pochodzi ze strony Glossybox
pomadka z błyszczykiem to pełnowymiarowy produkt. Błyszczyk pachnie, jak dla mnie, truskawką.
Balsam do ciała w tej malutkiej białej buteleczce, niestety nie odpowiadał mi. Zapach jak dla mnie dziwny, ale może to tylko moje odczucie.
Miłym dodatkiem były rozgrzewająca poduszeczka do dłoni i tzw. bileciki do prezentów.
Yasumi płyn micelarny, początkowo mnie zachwycił, ale im bliżej końca tym mój zachwyt jest mniejszy. Jednak dość słabo zmywa i nie pozostawia uczucia czystości jak np. Bioderma.
I na koniec moje rewelacje z tego pudełka: Suchy szampon i krem clarena.
Z pierwszym produktem spotkałam się pierwszy raz i jedyny minus to zbyt szybko pusty pojemnik, ale suchy szampon to jest to!!! Natomiast Clarena nic dodać nic ująć, dopasował się do mojej cery i pod makijaż jest dla mnie bardzo dobry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz