niedziela, 6 stycznia 2013

Straty w postanowieniach
no i po postanowieniach, mój mężulek miał wczoraj urodziny i upiekłam pizzę, a z córką zrobiłyśmy jej ulubionego kopca kreta Oetker. 
Obiecałam sobie dietę bez słodyczy i ciężkich potraw. Niestety zapachy i wygląd zrobiły sobie. Nie udało się i zjadłam zarówno pizzę jak i kreta. A jeszcze mama upiekła ciasto kokosowe.
Płaczę, chowam wagę, zakrywam lustro i od jutro odnawiam postanowienia.

Ciekawą sprawą jest woda z cytryną pita na czczo, powoduje poprawę cery i wspomaga dietę. Już piję....Wiem, że za mało piję wody, ale poprawię się. To, że tu będę pisać, zapewne pomoże mi w podtrzymaniu postanowień. Chciałabym też pobiegać, ale pogoda nie daje mi szans. Ogarnia mnie lenistwo.

Zrobiłam jeszcze kolczyki: frywolitki i koralikowe....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz